

Wydra
Korona Gór Kaczawskich
Skopiec · 724 m · Łatwa
Sudety pamiętają wejścia, nie deklaracje.
Konto darmowe · bez karty · dwa kliki
— Punkt wyjścia
Wpisy na słowo honoru.
Bez twardego dowodu z trasy sportowy wynik traci ciężar, a wejście staje się tylko anegdotą. Kiedy brakuje obiektywnej weryfikacji, historia z gór zaciera się z czasem.
Medale na zamówienie.
Kiedy trofeum nie wymaga fizycznego wysiłku i każdy zyskuje do niego dostęp od ręki, nagroda traci prestiż. Staje się pustym towarem.
Wysiłek, który się nie sumuje.
Papierowe książeczki, luźne zapiski, odrębne kluby. Jedno pasmo notujesz tutaj, drugie odhaczasz u lokalnego wydawcy. Zostawiasz w górach mnóstwo sił, ale wciąż brakuje jednego systemu, który połączyłby te wejścia w spójną całość.
Czternaście Koron. Słyszałeś o trzech.
Mijasz najwyższe wzniesienia, nie wiedząc, że łączą się w potężne wyzwanie. Wokół Ciebie leży 125 szczytów z odrębnych masywów, których pełnej skali nikt wcześniej nie spiął w jeden czytelny obraz.
— Standard Koronit
14 sudeckich pasm zebranych w jednym, surowym rejestrze. Zbierasz ślady swoich przejść w jedną, chronologiczną oś zdarzeń. Czysty zapis historii z gór, ostatecznie zamknięty w jednej księdze.
W tym środowisku liczą się wyłącznie fakty. System precyzyjnie łączy zapis Twojej trasy z czasem wykonania zdjęcia na szczycie. Rejestrujemy tylko to, co rzetelnie potwierdzone w terenie, bo brak dowodu oznacza brak zaliczenia.
Sklep milczy, dopóki nie ukończysz pasma. Dopiero komplet zweryfikowanych szczytów otwiera Ci prawo do zamówienia trofeum. Zamiast sztampowej tarczy, czeka ciężki, surowy odlew z wizerunkiem zwierzęcego strażnika. Nie zdobędziesz go na skróty – ten przywilej zyskujesz wyłącznie własnymi nogami.
— Skala systemu
Dwanaście Koron regionalnych ze swoimi strażnikami. Wielka Korona Sudetów ponad nimi — dwanaście najwyższych szczytów, po jednym z każdego pasma. Korona Ślęży osobno, na Przedgórzu — czternasta i ostatnia.
Każda Korona ma swojego strażnika. Czternaście — każdy o innym charakterze.
Wszystkie czternaście zdobyte. Puchar kryształowy z Twoim imieniem i numerem seryjnym — według kolejności ukończenia.
— Jak to działa
Cztery kroki, w których nic się nie zmienia w tym, co lubisz w górach. Dochodzi tylko jedno: dowód, że tam byłeś.
Mapa czternastu Koron — opis pasma, najwyższy szczyt, strażnik. Masz Koronę na celu albo zdobywasz okazjonalnie — kiedy trafisz w pasmo, szczyt zapisuje się sam.
Bez zasięgu. Mapa, dojście, koordynaty — pobierasz raz, w domu. Latem, zimą, rowerem, na skiturach. Sam, w grupie, w deszczu.
Strava albo plik z zegarka. Selfie ze szczytu z włączoną lokalizacją — telefon sam zapisuje, gdzie i kiedy. Sprawdzamy w 24–48 godzin.
Cyfrowa odznaka w profilu od razu. Po pełnej Koronie regionalnej — fizyczny medal strażnika, lany w brązie. Po wszystkich czternastu — Puchar Mistrza Sudetów.
— Filozofia
Kiedy ktoś zobaczy medal Wydry na Twoim plecaku, będzie wiedział, że wszedłeś. Dziesięć razy. Z dowodem.
Każdy medal pochodzi z czyjegoś weekendu w górach. Dziesięciu weekendów, jednego po drugim. Twoich — kiedy zasłużysz.
Inni zdobywcy poznają medal Wydry, bo wiedzą, ile kosztuje dziesięć wejść w Kaczawskie. Twój dowód czyni go świadectwem.
Każdy egzemplarz w sklepie jest pamiątką konkretnego zdobycia. Twojego.
Każde zdobycie potwierdzasz trasą, zdjęciem i naszą akceptacją. Wszystkie trzy — albo brak zaliczenia. Bez wyjątków.
Trzy dowody. Każdy obowiązkowy. Tak to działa.
— Weryfikacja
Bez wszystkich trzech szczyt nie jest zaliczony — po to, żeby Twoja Korona była warta tyle, ile kosztowała.
Łączysz Stravę, wszystko idzie samo. Albo wgrywasz plik z zegarka — Garmin, Suunto, Coros zapisują go po każdym treningu. Sprawdzamy, czy trasa rzeczywiście prowadzi na sam szczyt.
Selfie z wierzchołka z włączoną lokalizacją w aparacie. Telefon sam zapisuje, gdzie i kiedy go zrobiłeś — Ty patrzysz w panoramę.
Każde zgłoszenie przegląda człowiek. Patrzymy, czy trasa, zdjęcie i czas się ze sobą zgadzają. Decyzja mailem w 24–48 godzin — w razie odrzucenia z uzasadnieniem i możliwością ponownego zgłoszenia.
Czasem telefon się myli. Czasem zapomnisz włączyć lokalizację. Czasem na szczycie nie ma tabliczki, bo wiatr zerwał ją trzy lata temu.
Wgraj zdjęcie, jakie masz — z głazem, z krzyżem, z widokiem na sąsiednie pasmo. Dopisz w komentarzu, co się stało. Jeśli trasa się zgadza i zdjęcie pasuje do miejsca, zaliczamy.
Sprawdza człowiek. Nie automat.
— Aplikacja
Nie sklep. Nie App Store. Nie Google Play. Otwierasz w przeglądarce, dodajesz do ekranu — działa jak każda inna aplikacja.
Otwiera się jak natywna aplikacja — splash z orłem, brak URL baru, ikona Koronit na ekranie głównym.
Pierwsze odwiedziny zapisują się w cache. Bez zasięgu wciąż możesz przejrzeć swoje zdobycia i Korony.
Trzymaj ikonę Koronit — szybki dostęp do „Dodaj zdobycie” i „Moje zdobycia” bez otwierania aplikacji.
Instalacja prosto ze strony — nie czekasz na akcept w App Store, nie zapisujesz numeru karty. Konto darmowe.
— Cztery drogi
Każdy zdobywa Sudety inaczej. Wybierz tempo, które do Ciebie pasuje.
„Jeden szczyt, jeden weekend. Po pięciu latach chcę to widzieć.”
Idziesz w góry tyle, ile życie pozwala. Koronit liczy każde zdobycie — żeby po latach zostały daty, szczyty i ślady. Nie tylko wspomnienia.
„Pięć szczytów w weekend. Każdy ze śladem.”
Strava aktywna, plecak lekki, plan ostry. Wejścia z bieganiem, MTB, skiturem liczą się tak samo. Sezonowe wyzwania — piny dla pierwszych w mecie.
„Mam już swoją Koronę. Zostało mi czternaście.”
Korona Gór Polski za Tobą. Sudety w komplecie. Od pierwszego pasma po tytuł Mistrza i puchar z Twoim numerem.
„Zaczynam od zera. Po roku chcę mieć pierwszy medal.”
Bez doświadczenia w Koronach, ale z chęcią. Koronit prowadzi krok po kroku — wybierasz najprostszą Koronę regionalną, Bardzkie albo Kaczawską, idziesz dziesięć razy, dostajesz medal. Bez gimnastyki.
— Sklep — preview
Medale zdobywasz. Książeczkę, stojak i naklejki zamawiasz, kiedy chcesz. Aplikacja jest zawsze darmowa.

Sygnatura postępu w Koronie regionalnej
29 zł

Po pełnej Koronie regionalnej
89 / 119 zł

Po dwunastu najwyższych szczytach Sudetów
199 / 239 zł

Po wszystkich 14 Koronach. Jeden raz. Jeden numer.
499–799 zł

Pamiątka z każdego pierwszego zdobycia
5–8 zł

A6 binder z systemem wymienialnych wkładów
69 / 189 zł

Drewno i akryl, miejsce na pełną kolekcję
199 zł
Koszulki z pełnym nadrukiem. Czapki z monogramem. Buffy z sylwetką szczytu. Dla tych, którzy noszą Koronit także poza szlakiem.
Aplikacja: 0 zł. Naklejki i książeczka od ręki. Medal — kiedy zasłużysz.
— Twój profil
Koronit liczy Twoje zdobycia, postępy i miejsce w rankingu. Zdjęcia, ślady, dyskusje — to Instagram, Strava, Discord. Nie udajemy, że robimy wszystko.
Discord Koronit — czternaście kanałów, jeden na każdą Koronę. Każde zweryfikowane zdobycie ląduje samo, w kanale swojego pasma. To jedyny feed, jaki prowadzimy.
Reszta — planowanie weekendów, pytania o warunki, „kto idzie na Borową w sobotę” — robi się sama.
Wybierasz Ty. Widoczny: pod imieniem, z linkiem do Stravy lub Instagrama. W cieniu: statystyki tylko dla Ciebie.
Ranking per Korona. Widzisz swoje miejsce. Bez powiadomień, bez lajków, bez komentarzy pod zdobyciami.
Tu zdobywasz Sudety. Resztę robisz tam, gdzie Ci pasuje.

— FAQ
Dwanaście pytań. Dwanaście odpowiedzi.
Tak. Aplikacja jest darmowa od początku i na zawsze — bez subskrypcji, bez „premium”, bez reklam. Płacisz tylko za fizyczne rzeczy: piny, medale, książeczkę, stojak, puchar. Wszystko, co cyfrowe — odznaki, mapa, ranking, weryfikacja — w cenie zero.
Nie. Strava to jedna z dwóch dróg — wygodniejsza, bo łączysz konto raz i ślad idzie samo. Druga: wgrywasz plik GPX z zegarka. Garmin, Suunto, Coros, Polar, Apple Watch — każdy zapisuje go po treningu. Wynik weryfikacji jest taki sam, niezależnie którą drogą pójdziesz.
Czternasta Korona, najmniejsza i osobna. Pięć szczytów Masywu Ślęży na Przedgórzu Sudeckim — geograficznie poza Sudetami, ale w pełni wlicza się do tytułu Mistrza Sudetów. Zamiast medalu — pin (mniejszy obiekt, inna estetyka, ta sama waga pamiątkowa). Strażnik: niedźwiedź brunatny, w odniesieniu do kamiennych rzeźb kultowych sprzed naszej ery na zboczach masywu.
Wielka Korona Sudetów to dwanaście najwyższych szczytów Sudetów Polskich — po jednym z każdego z dwunastu pasm regionalnych. Czyli: Śnieżka z Karkonoszy, Wielka Sowa z Sowich, Skopiec z Kaczawskich i tak dalej, po wszystkich pasmach.
Jeśli zaliczysz wszystkie dwanaście Koron regionalnych, te dwanaście najwyższych szczytów masz już za sobą — Wielka Korona zalicza się automatycznie. Można też iść drogą „najwyższe najpierw” i odblokować ją zanim skończysz pełne pasma. Medal Wielkiej Korony jest cięższy od regionalnego, z orłem zamiast strażnika konkretnego pasma — bo Wielka Korona ma jednego strażnika dla całych Sudetów.
Jeśli masz wtedy plik GPS z trasy i zdjęcie z lokalizacją w metadanych — wgrywasz, weryfikujemy normalnie. Data zdobycia będzie ta, którą zapisał wtedy zegarek lub telefon — sprzed pięciu lat.
Jeśli pliku nie masz, ten szczyt liczy się od momentu, w którym wejdziesz na niego po raz drugi — z dowodem. To nie jest kara, to konsekwencja zasady: każde zdobycie musi mieć trzy dowody. Nie ma „powiedz, że byłeś” — niezależnie od tego, kiedy to było.
Tak. Surowe dane ze Stravy (cała trasa, prędkości, tętno jeśli było) kasujemy natychmiast po sprawdzeniu zgłoszenia. Zostaje dystans, czas i moment dotarcia na szczyt — nic więcej. To trzy liczby, które pokazują, że zdobycie miało miejsce, i nic, co opowiada Twoją trasę osobom trzecim.
Pełna polityka prywatności opisuje co i przez ile dni trzymamy. Zgodność z regulaminem Stravy plus nasza własna zasada: dane są Twoje, my je tylko czytamy.
Dostajesz mail z konkretnym uzasadnieniem — co nie zagrało: niezgodność trasy, brak lokalizacji w zdjęciu, zdjęcie z innego miejsca, czas niepasujący do trasy. Masz prawo zgłosić ponownie — z nowym kompletem dowodów albo z dopiskiem wyjaśniającym sytuację (np. „telefon się rozładował, mam zdjęcie z głazem szczytowym z timestampem z zegarka”).
Każde zgłoszenie przegląda człowiek, nie automat. Uzasadnienia są merytoryczne, nie formułkowe — wiesz, co poprawić.
Tak. Wejścia rowerem (MTB, gravel), na skiturach, biegiem, w rakach, latem, jesienią, zimą — wszystkie liczą się tak samo. Warunek jeden: dotarłeś na sam szczyt z własnej siły. Ślad GPS pokazuje wysiłek — jeśli się zgadza, zdobycie zalicza się niezależnie od pory roku i sprzętu na nogach.
Jedyne, czego nie zaliczymy: wjazd kolejką, motorem albo samochodem na sam szczyt. System sprawdza, czy szedłeś — czyli czy ślad ma wysokość zdobytą stopniowo, a nie skokowo.
Tytuły rosną z postępem.
• Pierwszy szczyt — pierwszy zweryfikowany wpis, pierwsza odznaka.
• Pięć, dziesięć, dwadzieścia szczytów — kolejne odznaki kumulatywne (liczone w całym systemie, nie per Korona).
• Pełna Korona regionalna (10/10 jednego pasma) — tytuł „Zdobywca [pasma]”, pin Korony i medal strażnika w produkcji.
• Wielka Korona Sudetów (12 najwyższych) — medal Wielkiej Korony i tytuł „Zdobywca Sudetów”.
• Komplet czternastu (12 regionalnych + Wielka Korona + Ślęża) — tytuł Mistrz Sudetów (lub Mistrzyni — wybierasz w ustawieniach) i Puchar Mistrza Sudetów z Twoim numerem seryjnym według kolejności ukończenia.
Wszystkie tytuły są widoczne w profilu i w rankingu. Jedne za drugimi, w warstwach — pierwsze odznaki zostają nawet wtedy, gdy zdobędziesz tytuł Mistrza.
Tak. Mapa Korony, opis dojścia i koordynaty szczytu pobierają się raz — przed wyjściem, w domu, w zasięgu Wi-Fi. W górach telefon działa bez zasięgu: widzisz, gdzie jesteś względem szczytu, masz mapę i ślad.
Po powrocie, gdy znajdziesz sieć, zgłoszenie idzie samo — selfie + ślad (ze Stravy lub z zegarka) trafiają do nas automatycznie. Nie potrzebujesz danych komórkowych na szlaku ani aplikacji, która ciągle łączy się z internetem.
Niezależny zespół z Polski. Koronit stworzyli ludzie, którzy sami chodzą po Sudetach.
Wszystkie decyzje (które szczyty wchodzą, jak wygląda medal, jak działa weryfikacja) podejmujemy sami. Wszystkie błędy też są nasze — zgłaszasz mailem, naprawiamy.
Nie. Koronit to osobny system stworzony przez niezależny zespół — bez powiązań z PTTK, Koroną Gór Polski ani innymi systemami koronowymi. Lista czternastu Koron i stu dwudziestu pięciu szczytów to nasz wybór; większość tych szczytów jest skatalogowana również gdzie indziej (PTTK obejmuje praktycznie wszystkie polskie góry). Różni nas system: struktura czternastu Koron, sposób weryfikacji, fizyczne medale strażników i Puchar Mistrza Sudetów dla tych, którzy zamkną komplet.
Zdobycia nie przepływają między systemami. Odznaki z innych programów są Twoją historią, ale w Koronit zaczynasz od pierwszego potwierdzonego wejścia tutaj.
— Pionierzy
Medale numerujemy według kolejności ukończenia Korony w pierwszym oknie przedsprzedaży. Pionier dostaje pierwszy dostęp do tego okna — numer 001 zostaje przy pierwszej zamkniętej Koronie.
Dla tych, którzy weszli, zanim świat się dowiedział.
— Pierwszy krok
Wybierasz Koronę. Wchodzisz na pierwszy szczyt. Odbierasz pierwsze świadectwo. Reszta wpisuje się w Twoją księgę sama.
Konto darmowe · bez karty · dwa kliki